30 grudnia 2013

Taka sytuacja

W ciągu ostatniego tygodnia Olce kilka razy udało się doprowadzić nas do łez poprzez swoje wypowiedzi i zachowanie. Nie muszę chyba dodawać, że płakaliśmy ze śmiechu. Właściwie kilka razy to nawet leżeliśmy na ziemi i kulaliśmy się chichocząc do utraty tchu. Niestety często robi nam to z zaskoczenia. Gdybyśmy tylko zostali przez nią ostrzeżeni  np. słowami: "Mamo, tato, zaraz powiem/zrobię coś śmiesznego. Wyciągnijcie łaskawie telefony/aparaty/kamery i nagrywajcie to, bo za 20 lat będzie z tego jeszcze większa beka." A tu takie kąski, takie sytuacje. Większość nie nagranych, uwiecznionych tylko na blogu, lub Oli pamiętniku. Szkoda byłoby żeby takie rozmowy przepadły w zakamarkach matczynej pamięci, więc prezentuję:



Sytuacja pierwsza:
Wigilijny wieczór. Przychodzi Mikołaj (prawdziwy!) ;) i rozdaje prezenty. Wyciąga z worka prezent dla Olki. 

Mikołaj: "Dla Oli - czyta z kartonika umieszczonego na prezencie. "To pewnie ta mała dziewczynka. Proszę to prezent dla Ciebie. A dasz Ty Mikołajowi buziaka?"
Ola: "Mama da."  

No i po sprawie. Prezent dostała, a matka musiała starego Pana w polika cmoknąć. Mądrą mam córkę. W końcu, co się będzie z takim starym chłopem całować za prezenty.... :)

Sytuacja druga:
Wigilijny wieczór. Zgodnie z naszym zwyczajem przed przystąpieniem do wigilijnej kolacji czytamy fragment Pisma Świętego. Tym razem czyta babcia Oli. Jest już przy końcu. Widać, że trzymana przez tatę Olka jest już trochę znudzona powagą chwili i uparcie kopie stojącego obok dziadka po boczkach rozglądając się przy tym po suto zastawionym stole.
Babcia jest już przy końcu ewangelii... "Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich...." 
Ola: "Pa paaaa" rzekła zniecierpliwiona Ola machając do babci rączką, dając tym samym znak, aby już oszczędziła jej tego czekania na jedzenie i skończyła swój odczyt.

Sytuacja trzecia:
Siedzimy w trójkę. Ja, Mateusz (tata Oli) i Olka. 

Mateusz pyta: "kochasz tatusia Olu?"
Ola: "tak" - odpowiada pewnie.
Mateusz drąży temat dalej: "i kogo jeszcze kochasz?" (chcąc wydusić z córki, że kocha również matkę swoją"
Ola: "babę"
Mateusz:  i kogo jeszcze? - dopytuje.
Ola: "dziadzię" 
Mateusz: i kogo jeszcze? 
Ola: "kotka"
Mateusz: no i kogo jeszcze?
Ola: mmmmm.... mozie jeście.... (rozglądając się po pokoju) Pana! - wykrzykuje zadowolona.

Sytuacja czwarta:
Dzień po Świętach. Siedzimy przy stole, konsumując śniadanie z Oli babcią, dziadkiem, ciocią, wujkiem i kuzynostwem. Tata Oli niestety nie obecny z powodu braku urlopu. 
Po śniadaniu, wujek Oli próbując nawiązać konwersację z moją córką pyta jej: "Olka, a gdzie tatuś?"
Ola: "Tata w pacy [pracy]"
wujek: "A co tata robi w pracy?"
Ola: "Tata w pacy puka".
Oczywiście wszyscy wybuchli śmiechem, bo każdy miał na myśli... (nie wiadomo co). Nie wiem dlaczego i w co mój mąż w pracy puka, ale musiał się chłop spowiadać po powrocie do domu, bo tak się składa, że nie jest on ani stolarzem, ani mechanikiem. Mam nadzieję, że Ola miała na myśli stukanie w klawiaturę komputera, bo rzeczywiście jest to jego narzędzie pracy.








Jak tata podciągnie czapeczkę, to nie ma to tamto... ;)







zdjęcia by TATA OLI :* 

11 komentarzy:

  1. tata puka <3
    piękne zdjęcia, piękna Ola!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pukanie taty jest zastanawiające...... o_O

      Usuń
  2. No ot i Olka wszystkich uswiadomila ze tata w pracy puka ( bez skojarzen). Niezla z Olci aparatka. A slodziak niesamowity. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. słodka:*** no ''pukanie'' mnie rozwaliło...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no normalnie Olka the best!!!
    by Trilli

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha...no nie powiem ma bystrą ripostę i poczucie humoru do pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze powiem, że muszę przy niej uważać co mówię, bo wszystko rozumie, wszystko zapamiętuje i większość już potrafi powtórzyć... :)

      Usuń
  6. super teksty :) i nawet Pana kocha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. super córcia:) Ja na razie mówie co popadnie ale pewnie nie znam dnia ani godziny kiedy zacznie powtarzać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha. Aż mama się uśmiała ;D
    Julka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...