Rodzice których potomstwo (szczególnie to w okolicy lat dwóch, trzech) wyrywa się do gotowania, sprzątania, zmywaniu podłogi, wieszania prania wiedzą, że skorzystanie z ich pomocy jest jak strzał w kolano. Boli jak diabli. Czas wtedy zwalnia i nagle zwyczajne sprzątnięcie mieszkania zamiast godzinki przedłuża się do pięciu, a po sprzątaniu z dzieckiem przy nodze trzeba przecież jeszcze posprzątać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
16 kwietnia 2014
22 stycznia 2014
Smaczny i prosty deser owocowy
Kiedy pierwszy raz miałam okazję zobaczyć ten deser pomyślałam, że wygląda jak spaghetti, albo frytki polane ketchupem. Zapach jednak był świeży, owocowy. Ni jak nie pasował do potraw z którymi skojarzył mi się wygląd potrawy. Niech was Kochani też nie zwiedzie ten sposób podania. To nic nadzwyczajnego, choć smakuje wspaniale. Ot jabłuszko pokrojone w paseczki (jak frytki) i zmiksowane truskawki posypane orzechami.
23 lipca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)