Jeśli śledzicie moje wpisy fejsbukowe to wiecie, że w zeszłym tygodniu zaliczyłam służbowy wyjazd do Turcji, a przy okazji przeżyłam pierwszą pięciodniową rozłąkę z Olą. Mimo moich obaw, związanych z lotem samolotem (efekt pewnego nieprzyjemnego lądowania), a właściwie czterema lotami oraz reakcją Oli na moją nieobecność - przeżyłyśmy obie, chociaż nie obyło się bez łez... głównie mamusi. ;)
16 maja 2014
16 kwietnia 2014
Pomoc dwulatka kontra domowa galaretka
Rodzice których potomstwo (szczególnie to w okolicy lat dwóch, trzech) wyrywa się do gotowania, sprzątania, zmywaniu podłogi, wieszania prania wiedzą, że skorzystanie z ich pomocy jest jak strzał w kolano. Boli jak diabli. Czas wtedy zwalnia i nagle zwyczajne sprzątnięcie mieszkania zamiast godzinki przedłuża się do pięciu, a po sprzątaniu z dzieckiem przy nodze trzeba przecież jeszcze posprzątać.
8 kwietnia 2014
Drugie urodziny
Lubicie świętować urodziny?
Ja bardzo, chociaż od kilku lat staram się nie liczyć zdmuchiwanych świeczek na swym urodzinowym torcie. Tak naprawdę, to nie ważne, czy to święto moje, męża, mamy, brata, czy córki. Każda okazja jest dobra aby spotkać się, zjeść kawałek pysznego tortu (albo dwa) i miło spędzić czas.
Subskrybuj:
Posty (Atom)